Polska poległa z Brazylią

Polscy siatkarze zapowiadali walkę w meczu z Kanarkowymi. Latynosi to aktualni Mistrzowie Olimpijscy i Świata, więc mecz nie zapowiadał się łatwo. Po trzech wygranych meczach reprezentacja męska naszych siatkarzy była jedyną z naszych drużyn, która jeszcze nie przegrała. Wygraliśmy z Niemcami, Egiptem i Serbią. Mecz z Brazylią od pierwszych minut pokazał, że będzie ciężko. Polacy radzili sobie jednak bardzo dobrze. Ataki Wlazłego, pewne przyjęcia Ignaczaka - potrafiliśmy nawiązać równorzędną walkę z Gibą i spółką. Pierwszy set, mimo że mieliśmy już piłkę setową w górze, ciągnął się bardzo długo. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, raz my mieliśmy piłkę setową, raz nasi rywale. W końcu polegliśmy 28:30 i smutni musieliśmy zejść na przerwę. Ewidentnie pierwszy set zaważył na końcowym wyniku. Biało-Czerwoni widocznie się podłamali, a Kanarkowi złapali rytm, wiatr w żagle. Drugi set rozpoczął się od zdecydowanej przewagi rywali i tak też się skończył. Kolejny także przegraliśmy gładko i cały mecz bez wygranej nawet jednego seta zakończył się po raptem niecałych dwóch godzinach.


projektant wnętrz z katowic